Follow my blog with Bloglovin

23 grudnia 2016

Pyszna karpatka

    Klasyka wśród klasyków. 😍 Dość dawno robiłam karpatkę, bo nie wychodziło mi ciasto i sobie odpuściłam, ale po przestudiowaniu forów, w końcu znalazłam meritum problemu i tak powstało to cudo 😊. Ciasto wychodzi lekkie a zarazem chrupiące. Zaś masa nie jest ciężka od masła, ani od budyniu, po prostu według mnie proporcje są idealne ;). Uwaga! Nie da się skończyć tylko na jednym kawałku 😁. 



Ciasto parzone:

  • 1 szklanka wody
  • pół kostki margaryny (125 gram)
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 5 jajek
  • szczypta soli
  • szczypta proszku do pieczenia

Masa:

  • 3 szklanki mleka
  • 20 dag masła (!) w temperaturze pokojowej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 łyżki cukru waniliowego
  • 4 czubate łyżki mąki pszennej
  • 4 czubate łyżki mąki ziemniaczanej
  • 3 żółtka

 Do garnka wlewamy szklankę wody oraz wrzucamy margarynę i gotujemy do czasu zagotowania się wody. Następnie wyłączamy palnik i wsypujemy mąkę, mieszamy energicznie, (najlepiej za pomocą okrągłej drewnianej łyżki do ucierania), ponownie włączamy palnik
i ciągle mieszamy przez kilka minut, aż ciasto zacznie lekko przywierać do dna. Ciasto przekładamy do miski i odkładamy do wystygnięcia. Kiedy będzie już zimne dodajemy sól
i  wbijamy jajko i miksujemy kilka minut ( jeżeli będziemy miksować za krótko ciasto nie wyjdzie, ponieważ jajka się nie ubiją) następnie wbijamy kolejne jajko i miksujemy i tak postępujemy z kolejnymi. Ciasto powinno być gęste i jedwabiste.  Na koniec dodajemy szczyptę proszku. 2 blachy wykładamy papierem do pieczenia, dzielimy ciasto na dwie części i  rozsmarowujemy nierównomiernie ciasto, aby powstały nam góry. Pieczemy 30-40 min w 180 st. na złoty kolor.

 

 

2 szklanki mleka zagotowujemy z cukrami. Pozostałe mleko wymieszać z mąkami i żółtkami. Kiedy mleko będzie się gotować, wlewamy mleko z mąkami i energicznie mieszamy. Gotujemy. Odstawiamy do ostygnięcia, ale wcześniej nakrywamy folią, aby nie powstał kożuch. Kiedy budyń będzie już zimny, ubijamy masło na biały puch, następnie wciąż ucierając dodawać po łyżce budyń. Gotowy krem rozsmarować na blacie ciasta po czym przykryć drugim blatem i lekko docisnąć. Wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Smacznego 😋

1 komentarz:

  1. Wow! Idealna ta Twoja karpatka i ten krem, równiuteńki, o wzorowej konsystencji :)
    Zapisuję przepis do zrobienia na najbliższe dni :) Wspaniale wygląda :)

    OdpowiedzUsuń

Spodobał Ci się przepis? Koniecznie skomentuj i daj znać, że jesteś :)